Szukaj na tym blogu

21.11.2010

Z powodu wszczęcia akcji, jak odzyskać starą/uzyskać nową ładowarkę do mojego aparatu (potrzebna ładowarka mh-23, do Nikona D5000- jakby co, piszcie: armaadablog@gmail.com), zdjęcia do dzisiejszego posta wykonała Sandra Biegun.
Nieoficjalnym sponsorem zdjęć był pewien importer win, którego towar mieliśmy przyjemność spożywać...:) Jeżeli myślicie, że to dlatego wyglądam na nich, jakbym miała zaraz komuś wpieprzyć- mylicie się. Generalnie, taka była koncepcja, ale zmieniała się z minuty na minutę, więc sam kot Vadi, który był obecny podczas robienia zdjęć, nie wyrabiał. Biedak zgrzytał zębami. Gdy się zestresuje, ponoć tak ma.. Zanim jednak komuś przyjdzie do głowy okrutna myśl, że to przez nas był tak wstrząśnięty, sprostuję- kot denerwował się od samego wyjścia z ciepłego, bezpiecznego domku. Pierwsza stylizacja to klasyk denim, ze skórzanym akcentem plus czapa- dział męski h&m. Tylko dla brutali.
 
ImageShack, share photos, pictures, free image hosting, free video hosting, image hosting, video hosting, photo image hosting site, video hosting site

ImageShack, share photos, pictures, free image hosting, free video hosting, image hosting, video hosting, photo image hosting site, video hosting site

ImageShack, share photos, pictures, free image hosting, free video hosting, image hosting, video hosting, photo image hosting site, video hosting site

ImageShack, share photos, pictures, free image hosting, free video hosting, image hosting, video hosting, photo image hosting site, video hosting site

foto: Sndr Bgn

kurtka jeansowa - levi's
kurtka skórzana - orsay
spodnie - sh
koszula - h&m
czapa - h&m
tenisówki - c&a
pasek do bicia - kolegi :)

08.11.2010

Jeden guzik. Jeden wyjątkowy detal potrafi wyróżnić marynarkę od rzeczy tworzonych dla mas i masowo kupowanych. Nie wiem jakim cudem marynarka ta przetrwała w second handzie zanim trafiła w moje ręce, ale nie jest to rzecz, która spędza mi sen z powiek. Ważne, że na dobre wyszło. Na dobre jednak nie wyszedł fakt, że militarne ciuchy weszły do modowego main stream'u. Lubię uniformy, marynarki itp. Lubię je nosić dowolnie, dobrowolnie i kiedy chcę (co jakby nie patrząc przeczy samej idei uniformu). Jednak prawdziwe mundury są solidne i surowe, czego nie można powiedzieć o 'mundurach' z "haendemu" (tj. sieciówek). Podobnie jest z traperami, które również wracają do łask. Trapery powinny być "niedozajechania". Jeżelli ktoś chociaż raz miał glany lub tego typu buty na nodze, ma porównanie, przynajmiej jakościowe, jak to wypada. Trapery z "haendemów" mają się tak do autentyczności i do "niedozajechania", jak ubrania japan style do japońskiego stylu :p Wg mnie, wszystko, co ponownie wraca, powinno być tak samo autentyczne jak było wcześniej, w przeciwnym razie istnieje ryzyko, że będzie to wyglądać groteskowo i sztucznie (co jest dla mnie porównywalnie n i e f a j n e jak ślepe podążanie za trendami). Tyle gadania o traperach, a na nogach mam klasyczne czółenka :) Nie mam nic do sieciówek, niestety nie jestem samowystarczalna w kwestii projektowania ubrań (a szkoda). Pochwalone jednak niech będą jednostki, które świadomie kreują siebie - amen!


ImageShack, share photos, pictures, free image hosting, free video hosting, image hosting, video hosting, photo image hosting site, video hosting site


ImageShack, share photos, pictures, free image hosting, free video hosting, image hosting, video hosting, photo image hosting site, video hosting site

ImageShack, share photos, pictures, free image hosting, free video hosting, image hosting, video hosting, photo image hosting site, video hosting site


 foto- Marek Makowski

marynarka - sh
bluzka- morgan
spodnie- river island
buty- nine west
zegarek- roberto cavalli
torebka- louis vuitton/ sh


__
Po raz kolejny poznański Stary Browar wyróżnił Armaadę, tym razem w magazynie BR&- bardzo dziękuję :-)))


ImageShack, share photos, pictures, free image hosting, free video hosting, image hosting, video hosting, photo image hosting site, video hosting site

02.11.2010

Oto i drugi odcinek z cyklu "Powiększenie". Dziś Łódź i Poznań, Poznań i Łódź. Oba miasta miały do zaoferowania całkiem przyzwoity program w ramach łodzkiego Fashion Week, a także kolejnej poznańskiej edycji Art and Fashion Festival. Nie mam zielonego pojęcia co tej edycji działo się w Łodzi (czas, czas, czas), ale gdzieś wyczytałam, że obyło się bez światowych trendów. I bardzo dobrze, Polska wciąż jest jeszcze dość hermetycznym krajem podążającym często swoją drogą i jakby nie patrząc, niekiedy wychodzimy na tym lepiej (czyt. jesteśmy mniej uzależnieni od obcych wpływów, a więc i od ich kryzysów i porażek). Art and Fashion Festiwal daje możliwość odkrycia i rozwoju młodych talentów w ramach warsztatów projektowania, pisania, fotografowania i rysowania - oczywiście mody. Jak najbardziej jestem za organizacją eventów tego typu (ale i na tym poziomie), szczególnie, że mamy wiele młodych i bardzo zdolnych artystów. Tej edycji AFF mogłam współtworzyć jego część, a mianowicie stylizować pokazy. Było ostro, zmęczenie, sto tysięcy przymiarek, pot i zgrzytanie zębów. W pewnym momencie trzeba było ogarnąć 50cioro dzieciaków znajdujących się w jednym pomieszczeniu, to dopiero sztuka :) Dzięki współpracy wszystkich ekip, efekt końcowy był niezwykle satysfakcjonujący - Dzięki :D Niektóre z moich stylizacji:


ImageShack, share photos, pictures, free image hosting, free video hosting, image hosting, video hosting, photo image hosting site, video hosting site

ImageShack, share photos, pictures, free image hosting, free video hosting, image hosting, video hosting, photo image hosting site, video hosting site 

ImageShack, share photos, pictures, free image hosting, free video hosting, image hosting, video hosting, photo image hosting site, video hosting site

ImageShack, share photos, pictures, free image hosting, free video hosting, image hosting, video hosting, photo image hosting site, video hosting site 

ImageShack, share photos, pictures, free image hosting, free video hosting, image hosting, video hosting, photo image hosting site, video hosting site 

Foto: Marek Makowski

Nic jednak nie ucieszyło mojego oka tak jak ściągnięte prosto ze stajl.kom rodzynki wybrane z halloween'owego imprezowego torta. Nie wystarczyło być celebrytą, aby tego wieczoru zrobić wrażenie, dlatego na imprezie pojawili się: Jezus, wyuzdane diablice, żaba, Alicja z krainy czarów czy też cyber-plastikowy avatar (Heidi Klum). Wpadł też gofr.


ImageShack, share photos, pictures, free image hosting, free video hosting, image hosting, video hosting, photo image hosting site, video hosting siteImageShack, share photos, pictures, free image hosting, free video hosting, image hosting, video hosting, photo image hosting site, video hosting site

 ImageShack, share photos, pictures, free image hosting, free video hosting, image hosting, video hosting, photo image hosting site, video hosting siteImageShack, share photos, pictures, free image hosting, free video hosting, image hosting, video hosting, photo image hosting site, video hosting site

 ImageShack, share photos, pictures, free image hosting, free video hosting, image hosting, video hosting, photo image hosting site, video hosting siteImageShack, share photos, pictures, free image hosting, free video hosting, image hosting, video hosting, photo image hosting site, video hosting site

ImageShack, share photos, pictures, free image hosting, free video hosting, image hosting, video hosting, photo image hosting site, video hosting siteImageShack, share photos, pictures, free image hosting, free video hosting, image hosting, video hosting, photo image hosting site, video hosting site

trick or f*ck?