Szukaj na tym blogu

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mexico. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mexico. Pokaż wszystkie posty

31.07.2013


Po prawie czterech latach (po drodze z drobnymi zmianami) doczekałam się liftingu bloga. Poprzedni szablon służył mi do dzisiaj - staruszek przeszedł na zasłużoną rentę - nie będziemy tęsknić! Nowe logo i grafika są autorstwa Tomasza Biskupa. Ostateczny efekt graficzny dostosowany zostanie na dniach, zmiany na bloggerze to nie taka buła z masłem, jak sami zapewne wiecie. Za pomoc dziękuję także Piotrowi i Markowi - <3
Nowy szablon zobowiązuje - to właśnie na tę okazję wrzucam kilka zdjęć z sesji, którą stylizowałam i jestem z niej bardzo dumna :) Miało być prosto, sportowo i sexy, ubrania pochodzą z mojej szafy - nie było czasu na bieganie po sklepach. Autorem zdjęć jest Pino Leone, sesja ukazała się w magazynie internetowym NIF. 


18.06.2013


Rey jest Kolumbijczykiem szukającym swojego miejsca na Ziemi. Może to właśnie Meksyk będzie tym miejscem, w którym zatrzyma się na dłużej? Rey jest fotografem, wizażystą, jak trzeba- ładnie nakręci włosy na lokówkę (czego ja akurat nie potrafię), nakarmi.
Uwielbiam z nim pracować- interpretuje i wprowadza w życie pomysły, z którymi do niego przybiegam jeszcze lepiej, niż sama je sobie wyobrażałam. Potrafi słuchać, potrafi działać, potrafi dodawać wiele dobrego od siebie. Złoty chłopak!
Make-up i zdjęcia - Rey Tuk. Koncepcja i stylizacje - Armaada.



sweater _ vintage / cap _ h&m / rosary _ mexico hand made

12.06.2013

2 lata temu pisałam na blogu (TUTAJ) o mojej zajawce na meksykańską sztukę ludową- płonące serca Jezusa, kolorowe czaszki,  tańczące kościotrupy, Fridę Kahlo... Nie zdziwi Was zapewne to, że będąc w Meksyku zaopatrzyłam się w dosyć sporą ilość meksykańskiego rękodzieła... I chyba sama Maryja z Guadelupy czuwała, aby to wszystko, w całości, bezpiecznie dotarło ze mną w (przepełnionych) walizkach do Polski!

Od pewnego czasu współpracuję z marką Moodo jako korespondentka- Moodo dostrzegło drzemiący we mnie potencjał, który z przyjemnością wykorzystuję biegając z aparatem i przygotowując relacje z wydarzeń modowych, także zagranicznych. Efekty naszej współpracy (przykładowo: obszerna relacja z Mercedes-Benz Fashion Week Mexico) możecie śledzić na blogu Moodo. Zapraszam!

cardigan _ vintage / mexican folk shooping bag _ Mexico / pants _ moodo / cowboy boots _ Mexico

5.06.2013


Kolorowe papugi, trendseterzy, kreatorzy, bywalcy, freak'i, ofiary mody. Podglądamy ich. Oceniamy ich. 
Fashion People of Mercedes Benz Fashion Week Mexico F/W 13/14. Who is your favorite ?


pics _ me

1.06.2013



To już ostatni dzień Mercedes Benz Fashion Week Mexico. Dziś dwie kolekcje, całkowicie różne. Pierwsza z nich sięga do korzeni i przenosi meksykańską sztukę ludową na wybieg, druga elektryzuje nowoczesnością w wydaniu black&white.

Pokaz Lidii Lavin w ostatni dzień MBFW rozpoczął się nietypowo –przed zajęciem miejsc widzowie mogli przyjrzeć się kobietom, które siedziały po środku wybiegu i ręcznie wyszywały tkaniny. Kilka minut później krótki film przybliżył nam ich codzienną pracę-  rdzenne kobiety wspólnoty Hueyapan Nahua Puebla tkały, haftowały i przygotowywały tkaniny do kolekcji. Ta, inspirowana była ziemią, kobietą i płodnością, tym, co je łączy i co nam dają.
Kolekcję utrzymano w stylu boho-chic łączac tradycyjny ubiór ludowy z nowoczesnym połączeniem materiałów, kolorów oraz akcesoriów. Pojawiły się zarówno stonowane barwy Ziemi (kość słoniowa, miedziany, biały, czarny) jak i modne zestawienia pomarańczowego, czerwieni, fioletu czy różu. Elegancja i design precyzyjnie wykonanych szczegółów to mocny punkt kolekcji.
Ogrom pracy rdzennych kobiet zaakcentowano ponownie na końcu pokazu niespodziewanie zapraszając je na wybieg. Te sprawiały wrażenie lekko zawstydzonych, ale i szczęśliwych. Mówiły, że czują wieki zaszczyt, entuzjazm i szczęście widząc wynik ich cennej pracy na wybiegu. Pozazdrościć cierpliwości i umiejętności manualnych.



Kolekcja zatytułowana „Utopia, No Lugar” Julii i Renaty zamknęła meksykański tydzień mody. Sylwetki w bardzo minimalistycznych, geometrycznych cięciach ograniczono jedynie do dwóch kolorów- czerni i bieli. Charakteru kolekcji nadały świetne kapelusze i buty na platformie (lansowane na wielu pokazach nie tylko Meksyku, ale i Nowym Jorku czy Paryżu). Asymetryczne, over size’owe i proste – kolekcji opisanych tymi przymiotnikami jest sporo, ale ta podoba mi się szczególnie:)








Tutaj z inną blogerką

all pics - me
next post: fashion people, Mercedes-Benz Fashion Week Mexico

22.05.2013


Mercedes-Benz Fashion Week Mexico- dzień 3. "Moon of salt, sugar tears" - kolekcja Alejandry Quesady we współpracy z piosenkarką Natalią Lafourcade zdecydowanie należy do jednej z moich ulubionych, pokazanych podczas MBFWM. Efektem współpracy dwóch przyjaciółek jest świeża, zabawna i oryginalna kolekcja bazująca na luźnych sylwetkach. Tworzone za pomocą kolażu charakterystyczne printy,  stanowiły mocny punkt propozycji na jesień/zimę 12/13'- pojawiły się nakładające się na siebie ilustracje ze starych książek, japońskie krajobrazy. Materiały i tekstury to istna mieszanka (jedwab, wełna, aksamit, szyfon) w harmonijnie dobranych kolorach: od klasycznego połączenia czerni z bielą, czerwonego, granatu, niebieskiego, poprzez liliowy, miedziany, pomarańczowy czy musztardowy. Z ciepłej, wygodnej i kolorowej  kolekcji spodobało mi się prawie wszystko - kroje i łączenia przypominające okazy vintage (pingwiny na marynarce!), ciepłe swetry, nadruki od stóp do głów, efektowny płaszcz, bluzy w psychodeliczne wzory. A jakie są Wasze typy?
________________________________________________________________________________
Mercedes-Benz Fashion Week Mexico-Day 3. "Moon of salt, sugar tears" - the collection of Alejandra Quesada, in collaboration with the singer Natalia Lafourcade, is definitely one of my favorites that has been shown at MBFWM. The collaboration between these two friends makes for a fresh, funny and original collection based on loose silhouettes. Characteristic prints, created through the use of collage, was a strong point for the winter collection - included were overlapping illustrations from old books and Japanese landscapes. Materials and textures were a huge mix of silk, wool, velvet, and chiffon in harmonious colors from the classic combination of black and white, to red and garnet, blue with purple,copper, orange and mustard. From this warm, comfortable and colorful (!) collection, I liked almost everything - cuts and combining vintage-like specimens (penguins on the jacket!), warm sweaters, prints from head to toe, sleek coats, and blouses in psychedelic patterns. Do you have a favourite?


pics_ Armaada

Między pokazami:

pic_ Hector Ramirez