Szukaj na tym blogu

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Maciej Sieradzky. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Maciej Sieradzky. Pokaż wszystkie posty

23.06.2014


Czuję się wpaniale mogąc pisać ten wpis. Czuję się tak dlatego, bo nikomu już nie muszę przedstawiać twórczości Macieja Sieradzkiego i przekonywać, że to genialna mieszanka szaleństwa i talentu. A na dodatek, co rzadko spotykane w tej branży, zamknięta we wspaniałym człowieku. Takim, który mniej mówi, więcej robi- a nie na odwrót. Rok temu marzyliśmy (a może tylko ja;) o tym, aby twórczość dzky. dotarła do szerszego grona. Dziś Maciej jest najpopularniejszym (i najbardziej lubianym, a to różnica) z uczestników Project Runway, lada moment otworzy swój butik w Warszawie. Cieszę się, że popularność dodaje mu pewności siebie i otwiera wiele drzwi, które dla wielu młodych i zdolnych są zamknięte. 
Nadszedł czas na mini-kolekcję dzky.! To już moja trzecia sesja w ubraniach Macieja, pozostałe dwie możecie zobaczyć tutaj: dzky & armaada by Igor Drozdowski oraz tutaj: dzky & armaada by Pino Leone. Zdjęcia do lookbooka mini-kolekcji wykonaliśmy w Poznaniu, pracując w ulubionym teamie: Igor Drozdowski - fotograf, Agnieszka Nowak - makeup, Maciej - ciuchy, ja - stylizacja. Stylizacje uzupełniłam o dodatki Laloux (zdjęcia z kolekcją tej ekipy wkrótce!), czepek to najprawdziwszy vintage, buty to uśmiech w naszą stronę od marki Aldo. Poszczególne modele dzky. to typowo letnie fasony z miękkich materiałów. Długą sukienkę można nosić na dwa sposoby- klasycznie lub z górą spuszczoną w dół. Bluzy posiadają charakterystyczne nacięcie. Nie ukrywam, że kolekcja finałowa Project Runway ma w sobie ten szalony pierwiastek, który miały wczesne projekty Macieja, dlatego ze zniecierpliwieniem czekam na jego nową, pełną kolekcję. Nasza sesja zdążyła już ukazać się m.in. na stronce ELLE- super!









6.11.2013


Zakochałam się w projektach Dzky. - o tym już wspominałam. Dziś odsłona drugiej sesji z jego projektami. Tym razem zabrałam je do Rzymu, gdzie wraz z zaprzyjaźnionym fotografem zrobiliśmy kilka szybkich ujęć. Naturalnie, kiedy dotarliśmy do upatrzonego miejsca, zaczęło padać... 
Kiedyś męska koszula, za sprawą inwencji twórczej Macieja stała się koszulą damską. Uwielbiam efekt końcowy tej przemiany, nieregularne sploty i poszarpane, zwisające kawałki materiału. Sukienka także powstała ze splatania kawałków materiału. Przypuszczam, że czas, jaki upłynął na splataniu jej jest porównywalny do długości pracy przy niektórych projektach haute couture. Hmmmm... dzky. haute couture, brzmi ładnie ;).



Thanks to 
Maciej Sieradzky dzky. (designer) 
and 
Pino Leone (photographer)

20.10.2013


Wieczorny przegląd prasy. Przed momentem zakończył się Art & Fashion Festival, w ramach którego brałam udział w warsztatach Fashion Styling prowadzonych przez Scotta Schumana. O tym już w przyszłym tygodniu :-) A tym, którzy jeszcze nie mieli okazji zaznajomić się z Fashion Book Poland, polecam całą książkę jako mocno skondensowany, czytelny przegląd polskiej branży modowej. Na stronie 525, wśród blogów eksperckich znajdziecie bloga Armaada. Bardzo dziękuję i jednocześnie bardzo się cieszę, znaleźć się w tej publikacji obok Michała Zaczyńskiego czy Harel, to nie lada wyróżnienie. Na samym końcu screen z magazynu Catwalk, a na nim krótki wywiad z Maciejem "Dzky." Sieradzkim oraz zdjęcie, które pochodzi z naszej wspólnej sesji (konkretnie tej: link). Krok po kroku brniemy do przodu :-)




22.08.2013


Maciej Sieradzky. To nazwisko chodziło za mną od kilku tygodni. Pewnego wieczoru przejrzałam kolekcje z łódzkiej Złotej Nitki. Żadna kolekcja nie wywarła na mnie takiego wrażenia jak "Wo-Meny" Macieja (galeria tutaj). Surowa, przerysowana, odważna, pomysłowa. Pierwsze skojarzenia: korony cierniowe, złote zdobienia niczym z kościelnych ołtarzy. Jak się okazało (a co nie było dla mnie takie oczywiste), kolekcja zrobiona została wykorzystując ideę upcyklingu. Maciej wykorzystał m.in. papier i banery reklamowe (!). Zdjęcia to efekty współpracy czterech osób - Maciej udostępnił stylizacje i czuwał nad nimi podczas sesji, czesał Sergiusz Pawlak (studio HairAir), Igor Drozdowski jest autorem zdjęć, a ja pozowałam i malowałam twarz na biało ;-) Gratuluję Maciejowi kolekcji i podejścia - to bardzo pracowity gość z wielkim talentem, przy tym skromny i sympatyczny. Mam nadzieję, że jeszcze będzie o nim głośno!