Szukaj na tym blogu

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą body. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą body. Pokaż wszystkie posty

31.07.2013


Po prawie czterech latach (po drodze z drobnymi zmianami) doczekałam się liftingu bloga. Poprzedni szablon służył mi do dzisiaj - staruszek przeszedł na zasłużoną rentę - nie będziemy tęsknić! Nowe logo i grafika są autorstwa Tomasza Biskupa. Ostateczny efekt graficzny dostosowany zostanie na dniach, zmiany na bloggerze to nie taka buła z masłem, jak sami zapewne wiecie. Za pomoc dziękuję także Piotrowi i Markowi - <3
Nowy szablon zobowiązuje - to właśnie na tę okazję wrzucam kilka zdjęć z sesji, którą stylizowałam i jestem z niej bardzo dumna :) Miało być prosto, sportowo i sexy, ubrania pochodzą z mojej szafy - nie było czasu na bieganie po sklepach. Autorem zdjęć jest Pino Leone, sesja ukazała się w magazynie internetowym NIF. 


6.12.2010

Właśnie ukazał się numer magazynu FABOO, dla którego (krwawicą i potem czoła) powstał szlak Armaady :-))) Koncepcją szlaku jest ukazanie rzeczy, które w jakiś sposób są bliskie zaproszonym do tworzenia szlaku gościom, a które znajdziecie również w Starym Browarze. W tym numerze znajdziecie także szlak Macieja Zienia oraz Tomka Rygalika- panowie również się postarali :-) Wybór ciekawego stuff'u był trudnym zadaniem,  chciałam, aby cały szlak był jak najbardziej autentyczny i ukazywał to, co naprawdę lubię. Wyszczególnię kilka pozycji ze swojego szlaku, których nie mogę pozostawić bez  komentarza:
pozycja nr 5.: sukienka SOLAR - i-d-e-a-l-n-y  krój, fason wręcz zaskakująco dobrze dopasowujący się do sylwetki, delikatnie podkreślone ramiona i biodra- mój typ na randki, na które nie chodzę ;)
pozycja nr 6.: zegarek CALVIN KLEIN - czarny prosty zegarek- jeden z wielu ulubionych fasonów tej marki, jak dla mnie klasyk
pozycja nr 8.: kozaki VENEZIA- szerszy komentarz jest  zbędny- wiązane, skórzane, czarne, urocze. I wszystko na ten temat
pozycja nr 9.: leginsy WOLFORD w cętki- cena z kosmosu, ale jest na to sposób- zdjęcia poniżej!
pozycja nr 10. oraz 14.: przybory do malowania oraz komp: jak uda mi się oderwać od kompa, malowanie to druga rzecz, która całkowicie mnie pochłania
pozycja nr 11.: rękawiczki OCHNIK - nie znalazłam jak dotąd tak świetnego fasonu rękawiczek ze skóry jak ten- absolutnie najlepsze.
pozycja nr. 13.: czerwone usta zawsze i wszędzie- amen.
pozycja nr  15.: kostium sumo- do boju !!!! :))

Faboo- kliknij aby powiększyć







ImageShack, share photos, pictures, free image hosting, free video hosting, image hosting, video hosting, photo image hosting site, video hosting site
 



ImageShack, share photos, pictures, free image hosting, free video hosting, image hosting, video hosting, photo image hosting site, video hosting site


ImageShack, share photos, pictures, free image hosting, free video hosting, image hosting, video hosting, photo image hosting site, video hosting site


ImageShack, share photos, pictures, free image hosting, free video hosting, image hosting, video hosting, photo image hosting site, video hosting site

foto www.wojciechgruszczynski.pl


leginsy- zamiast WOLFORD- H&M 
body niebieskie oraz białe- vintage
wisior na łańcuszku- wiewiórka- H&M
przypinki- no name
pierścionek wilk- top shop
nowy chłopak- kosmos


24.05.2010

Poszukiwania w Internecie, sklepach, second handach, itp itd nie dały rezultatu. Dopiero dokładne przerzucenie zawartości kilku paryskich second handów i vintage shopów zaowocowało zakupem czapy, na którą choruję już od dawna. Skojarzenia bywają różne, nazywając osoby z którymi się kojarzy po imieniu - kapitan, żołnierz, harley'owiec, dziwka. Zakupiony egzemplarz nie jest moim wymarzonym modelem, ponieważ najlepsza z wielu występujących fasonów (a której wciąż szukam!) byłaby czarna, z plastikowym daszkiem ze sznurami lub łańcuchem, podobna do któregoś z egzemplarzy poniżej. Mogłaby pochodzić od starego harleyowca, z szafy wujka, dziadka, pradziadka, z sex shopu czy też innych przyjemnych miejsc - byleby była dobrej jakości i nie spadała z głowy.



Body w paski otrzymałam w prezencie od Podszewki, zanim sieciówki zalała fala pasków. Wspominałam już jakiś czas temu, jakim genialnym wynalazkiem jest body, prawda? :)

Wracając do tematu czapy, znalazłam ją w vintage shopie nieopodal placu Pigalle. Może więcej przeżyć, niż podczas biegania po sklepach, przyniósłby mi szybki wyskok na peep show, burleskę czy występ pań w Moulin Rouge, aczkolwiek ceny tych rozrywek nie należały do tak atrakcyjnych, jak owe Panie;) Musiałam więc zadowolić się nowym nabytkiem i liczyć na to, iż kiedyś w końcu znajdę swój egzemplarz.






foto: Guillame (1st)
Kacha (2nd, 3rd)
Armaada- reszta


Nie mam żadnych wątpliwości nt. skąd czerpano inspiracje podczas tworzenia paryskiego kalendarza Vogue na ten rok :)


czapka - vintage shop
body - gift
okulary - C&A

17.11.2009

Ponowne, gromkie brawa dla uzdolnionej młodzieży, która jeszcze nie raz pokaże, na co ją stać w kolejnych edycjach modowej samowolki. Fashion in charge, bo to o tym wydarzeniu mowa, wnosi wiele niezobowiązujących, przyjemnych dla oka stylizacji. Po pierwszej edycji mam już kilka „wisienek na torcie”, które zostaną umieszczone w następnym poście (po - miejmy nadzieję- wyłudzeniu zdjęć:)
Body language – wybaczcie to luźne skojarzenie, ale to właśnie pierwsze przychodzi mi na myśl, gdy widzę body - genialny w swej prostocie kawałek materiału zapinany w kroku znów wrócił do łask. Codzienne żarliwie modlę się, aby choć część dziewcząt z wystającymi, gołymi plecami i (niestety) brzuchami doceniło zalety body, chociażby ze zdrowotnego punktu widzenia... I w tym momencie całe moje przesłanie o pragmatycznym wymiarze body legło w gruzach, gdyż to, które mam na sobie jest w wydaniu koronkowym, co sprawia, że mniej chroni przed zimnem :)
Jednakże zimno nie było, a body miało nie tylko zakrywać to co trzeba, ale po prostu dobrze się nosić.



foto (podczas FinCH): kapka


body - vintage
bluzka - mango

marynarka - next
spódniczka - sh
kozaki - bata
torba - vintage