Poniżej materiał, który z przyjemnością 'popełniłam' z Krzysztofem Stróżyną i towarzyszącą nam kameralną ekipą. Nad propozycją wzięcia udziału w sesji nie zastanawiałam się ani chwili- konsekwentnie wypracowany styl Krzysztofa ujmuje prostotą, z kolekcji na kolekcję wciąż zaskakując. Wielką radość sprawił mi fakt, iż posiłkowaliśmy się m.in. moim blogiem i zdjęciami z niego pochodzącymi- miło przekonać się, że Armaada inspiruje ::) Efekty naszej pracy (a wierzcie, nie było łatwo), są już dostępne online - key-visual na stronie głównej Krzysztofa można zobaczyć tutaj. Kilka godzin pracy owocowało nie tylko rosnącą ilością materiału, ale i głupawką - nieuniknione zjawisko po długiej, wytężonej pracy. Jeszcze raz dziękuję całej ekipie za współpracę, a Krzysztofowi gratuluję nie tylko talentu, ale i umiejętności bycia sobą w zepsutym, modowym światku. Wielki-mały człowiek.
BACKSTAGE

all_ Krzysztof Stróżyna


Tomasz Biskup