Szukaj na tym blogu

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Chic Happens. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Chic Happens. Pokaż wszystkie posty

27.06.2013



Dzisiejszy post sponsoruje literka V jak Vintage. V jak Vintage Shopy, które ku mojej uciesze tworzą się jak grzyby po deszczu. Bluzka pochodzi z Priscilla Vintage i jest wykończona frędzlami. Okulary zakupiłam w sklepie Neovintage a spodenki to łup z second handu. Plecaczek to okaz ze zbiorów Chic Happens - mojej małej zajawki - gdzie upolować można torebki/ plecaki/ teczki/ kopertówki (oczywiście vintage) sprowadzone zza mórz i oceanów używając luksusowego Maharaja Express, wojskowej amfibii VW 166 Schwimmwagen, złotej karety i kolorowego latawca. Wszystkie są niepowtarzalne, obrzydliwie stylowe i bardzo vintage. Póki co, Chic Happens znajdziecie jedynie na LaModa gdzie okazyjnie pojawiają się prawdziwe perełki. Czarny plecaczek z foty poniżej do wzięcia! Info: chichappensstore@gmail.com


Kilka gwiazdek z torebkami Chic Happens:

SARKA
JESSICA MERCEDES

SARKA

PAULINA / POZERKI.PL

ZUZANNA KOŁODZIEJCZYK

AGNIESZKA / PODSZEWKA.COM


15.09.2012

3 dni - tyle trwały Targi Mody zorganizowane na Międzynarodowych Targach Poznańskich. Impreza miała inny charakter niż np. Fashion Week, transakcje kupna-sprzedaży odbywały się hurtowo, między firmami, zatem zakup jednej pary butów nie wchodził w grę. Warto było jednak rozejrzeć się, zwiedzić wszystkie pawilony, a przede wszystkim skorzystać z cyklu szkoleń-wykładów. Hanna Gajos, redaktor naczelna Rynku Mody oraz Przemysłu Mody, przeprowadziła  wykład o głównych wektorach współczesnej mody. To ciekawe, jak ekonomia (kryzys), elegancja, etykieta, egocentryzm, ekologia czy erotyka od lat wpływają na modę. Po tak dobrze zorganizowanych targach nurtuje mnie jedna rzecz. Skoro firmy inwestują w wizerunek, ciekawe stoiska, dobre materiały i design produktów, dlaczego sesje /kampanie promujące przynajmniej 1/4 firm były na poziomie... zatrważającym?! Przeglądając katalog wystawców przecierałam oczy ze zdumienia! Zdjęcia dostarczone przez wystawców i mające ich promować (!) były ciemne/ niewyraźne/ słabej jakości, modelki w żółtych odcieniach koloru blond, makijaże i fryzury za mocne/ za słabe/ nijak komponujące się ze strojami, wszystko to poddane nieudolnym obróbkom w photoshopie i skomponowane z czcionkami, grafiką i logo z najgorszego koszmaru. Jako potencjalny klient apeluję: drodzy producenci, najwyższy czas zainwestować w profesjonalne sesje wizerunkowe!
Na co zwracacie uwagę dokonując pierwszy raz zakupów u danego producenta?

with Podszewka


foto _ Podszewka

trousers, blouse _ vintage
sunglasses _ h&m
shoes _ Vagabond (answer.com)

22.08.2012

Hey girl, hey boy! W ten weekend wpadajcie do Strefy Kultywator (P-ń, mapka) na Targowisko (P)różności! Co nas czeka? W sobotę wieczorem atmosferę rozgrzewa 3 osobowy Total Power Exchange z Marią Rosenberg na wokalu, w niedzielę z kolei od 12:00 prawdziwe targowisko (p)różności! Jak wyczytujemy i ładnie kopiujemy ze strony Strefy Kultywator, zmieni się ona "w bogatą przestrzeń zajawek, w wielki niedzielny piknik z muzyką i wreszcie - w dynamiczne atelier z jednej strony pełne stoisk z ciuchami, gadżetami, biżuterią, tatuażami czy rowerami, z drugiej strony dające możliwość aktywnego włączenia się w demonstrowane działania (szycie toreb, nerek, stylizacja, tworzenie kolaży, itp.)". Szukajcie mnie przy stoisku Chic Happens :) Do zobaczenia!

fot _ Ryszard Izydorczyk

jacket _ Beijing
sweater _ sh
collar _ pika pika
bracelet _ hand made Marcin Włodarczyk
suspenders _ h&m men
shoes _ Salon w pikselowe kwiaty
skirt _ sh
bag _ Chic Happens

9.08.2012

Dziś pod lupą kolejna miejscówka, której nie można przegapić będąc w Poznaniu. Do znanych, lubianych i oczywiście odwiedzanych butików vintage: Priscilla Gallery (od niedawna przeniesiona na ul. Wielką 19- o tym wkrótce) oraz NooNaah (ul. Garbary 71), niedawno dołączył Salon w pikselowe kwiaty.  
Położenie: Umiejscowiony w centrum (ul. św. Wojciecha 22/24, na domofonie wciskamy czwóreczkę- Bistor), rzut beretem od Priscilli i NooNah, jest obowiązkowym punktem na trasie poznańskiego trójkąta bermudzkiego vintage'owych łowców (jakkolwiek to nazwać;) - patrz mapka. 
Skarby: Co znajdziemy w Salonie w pikselowe kwiaty? Fani vintage'owej garderoby pobuszują w dobrze wyselekcjonowanym, sporym wyborze sukienek, sweterków (jesień idzie wielkimi krokami), marynarek pamiętających 'stare dobre czasy', szortów itp. Na wieszakach także ciekawsze okazy z drugiej ręki. Dla poszukiwaczy niepowtarzalnych torebek, duży wybór perełek vintage (vide Chic Happens), sporo także torebek autorskich. Autorskie kolekcje znajdziemy również na wieszakach: swoje kolekcje udostępnili m.in. Łukasz Czajkowski, Kciel, czy Girl Division. Uwaga! W Salonie znajdziecie także męski asortyment. Nie zapomniano o butach i biżuterii: ja upolowałam spinki pod kołnierz, sporo jest także bransoletek, kolczyków, naszyjników i innych biżuteryjnych wynalazków sprzed kilkudziesięciu lat, których zastosowanie nie zawsze jest oczywiste, ale zna je i wytłumaczy sprzedający tam Rafał ;) Rafał ma też sporo innych zalet....
Ekipa: ...nie tylko dobrze doradzi (równie dobrze jak pracująca tam Ewelina), ale także poczęstuje własnoręcznie ugotowaną zupą serową! Póki pogoda dopisuje, popisowymi daniami rozkoszować się można na balkonie, w otoczeniu ziół w doniczkach. Atmosfera: miejska sielanka z wieszakami w tle :)
Ceny: od początku działalności Salonu w pikselowe kwiaty (przed przenosinami do butiku Bistor spotykałam ich na różnych eventach modowych w Poznaniu) ceny nie były wygórowane i takie też pozostały (miejmy nadzieję na zawsze). Biżuteria zaczyna się już od 10 zł, ciuchy od około 20 zł wzwyż. 
Bonusy: prócz skosztowania dobrej zupy, tuż za ścianą można skorzystać z usług fryzjera. Bistor, to miejsce o podwójnej działalności: w jednym pomieszczeniu znajduje się butik vintage, w drugim salon fryzjerski. Przewiduję spory ruch jesienią. Kiedy dopadnie was chandra, to idealne miejsce na poprawienie sobie humoru - z wiadomych powodów! 
Enjoy!




























fot_ me & Ewelina

bluzka _ vintage
spinka pod kołnierz _ Salon w pikselowe kwiaty
przezroczyste baleriny _ Babi Targ
okulary _ h&m

2.08.2012

Mój pierwszy raz z RÓŻOWĄ watą cukrową.
Nie wiem czy w latach 90-tych istniał już różowy barwnik (jeżeli tak, moje dzieciństwo nie było jednak w pełni szczęśliwe), ale na pewno istniały spodenki, które mam na sobie- 1/2 classic wuef outfit. Przełamuję bluzką, której do klasyki daleko- esy-floresy na transparentnym tle. Torebunia - Chic Happens Vintage <3





cotton candy pic: http://www.cottoncandyreligion.com/

fot _ fake

sunglasses _ vintage Milan
blouse _ vintage
sporty shorts _ my own closet
boots _ h&m