Szukaj na tym blogu

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czacha. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czacha. Pokaż wszystkie posty

3.11.2012


Mój najprostszy-outfit-ever jest tylko dodatkiem do wszechobecnych, przebogato zdobionych czach. Jak przystało na wielkiego fana tego- upraszczając - motywu (pamiętacie torbę od MUSHKA i sklep HOUSE OF GUADELUPE ?) z uporem maniaka śledzę wszystko, co z nim związane. Co cieszy, tak łatwy do skomercjalizowania symbol wciąż widoczny jest tutaj przeważnie w meksykańskim rękodziele i sztuce, a nie w tandetnej, plastikowej chińszczyźnie.

Trochę z innej beczki. Jak wam się podoba film produkcji Tomasza Biskupa (Tomasz Biskup Visuals) z podkładem muzycznym $exi$death? Obaj panowie odstawiają kawał dobrej roboty, tworząc na swoich małych komputerkach wielkie rzeczy. To moja opinia, chętnie poznam Waszą.

+ Ogłoszenie parafialne: poszukuję firmy, która zorganizuje ze mną konkurs z nagrodami, z prawdziwego zdarzenia oczywiście, dla czytelników z okazji 3 urodzin bloga! Kontakt: armaadablog@gmail.com

19.10.2012

Kontrasty, różnorodność i nieprzewidywalność. Mexico City jest ogromne, ekscytujące i na szczęście, zgodnie z tym co wspomniała Obssesion w jednym z komentarzy, można się w nim odnaleźć! Wciąż zdarza mi się błądzić podczas szukania wskazanego adresu i to właśnie wtedy, przypadkowo trafiam na ciche uliczki z antykwariatami pełnymi książek. Nierzadko jednak zdarza mi się wpadać w centrum najgłębszego chaosu, w zatłoczone ulice pełne niekoniecznie atrakcyjnych towarów. Zdeterminowani poszukiwacze pamiętają jednak, że gdzieś między pucybutem, a stoiskiem z telefonami wątpliwego pochodzenia, można znaleźć prawdziwe skarby. I tego się trzymam :)
Letnie temperatury zdecydowanie sprzyjają noszeniu spódnic. Moja jest wygodna, szeroka i w kolorze, który powraca średnio co dwa, trzy sezony- khaki. Po roku od zakupu w końcu ląduje na blogu. Długość za kolana pozwala chodzić po ulicy nie narażając się na gwizdy i klaksony co sekundę. I bez tego jest głośno!



 COYOCAN, malownicza dzielnica Mexico City

TARG MERCED. Witaj na największym targowisku (labirynecie) w mieście Meksyk (metro: merced). Jeżeli poszukujesz ziół, świeżo poćwiartowanego tasakiem mięsa, pysznych ananasów, awokado czy przypraw, to miejsce jest dla Ciebie! W ofercie także ryczące radioodbiorniki, haftowane kapelusze charro, ręcznie wyplatane kosze, dewocjonalia, czy też świeżo wygniatane i pieczone tortille. Smacznego!

skirt_ Beijing
blouse_ Bershka
scarf_ sh


4.08.2012

Dzisiaj pyszny przepis DIY na lifting kurtki jeansowej.
Potrzebujesz: kurtkę jeansową, wybielacz, rękawiczki ochronne, czarną farbę akrylową, pędzelek, wodę.
Krok 1: znajdź starą, najnudniejszą kurtkę jeansową, której nie lubisz. Im brzydsza, tym lepiej - po liftingu jaki jej zasponsorujesz, końcowy efekt będzie jeszcze bardziej satysfakcjonujący. 
Krok 2: zainwestuj w wybielacz. Ten ze średniej półki cenowej jest ok, jedyne co ma robić, to wybielać. Nie musi przy okazji zabijać bakterii, wirusów i grzybów. Następnie zafunduj swojej kurtce wybielającą sesję. Najstarsi hipisi znają technikę wybielania ciuchów, nie będę więc powielać oczywistych oczywistości. Nie zapomnij rękawiczek ochronnych. Swoją kurtkę wybieliłam początkowo po całości wodą z mniejszą ilością wybielacza, następnie punktowo z większym stężeniem wybielacza.
Krok 3: Nie narkotyzuj się chlorem, zostaw swoją kurtkę do wyschnięcia w pomieszczeniu z otwartym oknem i wyjdź ;)
Krok 4: Jeżeli po wyschnięciu kurtki jesteś zadowolony z efektu wybielania, wypierz kurtkę aby pozbyć się zapachu Cl.
Krok 5: Farbą akrylową namaluj czarne kreski wzdłuż szwów kurtki, także obok kieszeni i na kołnierzu. Nałóż dwie warstwy farby, uważając przy pierwszej z ilością wody- gdy dasz jej za dużo, czarna farba będzie rozlewać się wzdłuż tekstury materiału.
DONE!








Piosenka na weekend, pozdrawiam.

fot_ Ola

jeans jacket _ DIY
tank top _ h&m
shorts _ sh

3.07.2012

Lampiony poleciały w niebo - tak Poznań powiedział "Hi summer". Romantyczna bzdura, ale co jak co - wyglądało świetnie. Lato i tak przyszło później, wszystko jednak pod ręką, w szczególności okulary- moja słabość. Kolejna..
Te, które mam na nosie pochodzą prawdopodobnie z tego samego okresu co ta spódnica (60/'70'?) - tak solidnego, dobrze skrojonego i starannie uszytego egzemplarza dawno nie miałam. Top z frędzlami ledwo sięga połowy brzucha, spódnica więc, jak widać jest z 'wyjątkowo wysokim stanem'.
Buty- płaskie platformy to najlepszy kompromis między baletkami, a obcasami/koturnami, prawda? Swoje upolowałam w Vagabond, chociaż nie pogardziłabym tymi od Jil Sander (here).
















fot: Marek Makowski & fake & me

top _ sh
spódnica _ sh
kurtka _ Pekin
okulary _ targ staroci Milan
buty _ vagabond (w answer.com)
bransoletki & naszyjnik _ mix

Uwaga! Trwają dwa konkursy, w których zdecydowanie warto powalczyć:

No 1: dla ruchliwych komputerowców gierka, w której dla najwytrwalszych palco-wyginaczy do  zganięcia niezłe cacka - rowery. Po wygranej dodatkowo poruszacie  nogami :) Najlepsi Przetrwają Wszystko - gra dostępna tutaj. 
 
 

No 2: to już ostatnie pół godziny na wysłanie konkursowej stylizacji w konkursie Grabbit! Wyniki konkursu 5 lipca, a 7 widzimy się na SZAFA PARTY, czyli swapie w Poznaniu z dodatkowymi atrakcjami :) (UPDATE: NASTĄPIŁA ZMIANA DATY EVENTU: Z 7 LIPCA NA 30 LIPCA, ORGANIZATORZY PRZEPRASZAJĄ ZA ZMIANY)