Szukaj na tym blogu

14.08.2012

VINTAGE CAP

 



Z prastarej koszuliny wycięłam kołnierz - dobra opcja, jeżeli tylko ta część nadaje się do noszenia. Reszta wylądowała w koszu, była sporo za duża, a fason był niemiłosiernie okropny. Rozglądam się za kolejną sztuką, której można wyciąć co nieco. Doszyję haftkę i voilà.
Okulary, także przeszły mały tuning. Przy zakupie ich w h&m, wyszukałam także łańcuchy do okularów, nadały im oldschoolowy charakter. 
Czapka, wynalazek prawdopodobnie z dalekiego wschodu, była tak ciekawo-przedziwna, że nie mogłam jej nie kupić. Cały czas ją noszę.

fots  _ Ola

collar _ DIY
indian cap _ vintage
sunglasses and chain _ h&m
long dress _ Beijing
cardigan _ sh

10 komentarzy :

  1. maxi i kołnierz genialne! Piękna całość ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo mi się podoba,super kołnierzyk:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Straszliwie zazdrościmy czapki, nie dziwimy się, że jej nadużywasz. ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. mnie się najbardziej podoba spódnica

    OdpowiedzUsuń
  5. uroczy kołnierzyk i bardzo ciekawy, oryginalny zestaw

    OdpowiedzUsuń
  6. wow! wyglądasz świetnie i niebanalnie!
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. :O jestem pod ogromnym wrażeniem Twojej pomysłowości!
    pomysł z kołnierzem genialny ;) gratuluję głowy pełnej takich innowacji :P

    dodaję bloga do obserwowanych i zapraszam do obserwacji mojego
    http://colinline.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. ale jestes podobna do jessie j ;D tylko duzo szczuplejsza :) swietny masz gust, no ale wkoncu jestes z poznania :D (jak ja xD) zapraszam do siebie jesli masz ochote!

    OdpowiedzUsuń
  9. Wyglądasz perfekcyjnie, a takie przeróbki bardzo sobie cenię:) Kołnierzyk śliczny, a czapka baardzo ciekawa, no i dobry pomysł z okularami:)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń