Szukaj na tym blogu

22.08.2012

Hey girl, hey boy! W ten weekend wpadajcie do Strefy Kultywator (P-ń, mapka) na Targowisko (P)różności! Co nas czeka? W sobotę wieczorem atmosferę rozgrzewa 3 osobowy Total Power Exchange z Marią Rosenberg na wokalu, w niedzielę z kolei od 12:00 prawdziwe targowisko (p)różności! Jak wyczytujemy i ładnie kopiujemy ze strony Strefy Kultywator, zmieni się ona "w bogatą przestrzeń zajawek, w wielki niedzielny piknik z muzyką i wreszcie - w dynamiczne atelier z jednej strony pełne stoisk z ciuchami, gadżetami, biżuterią, tatuażami czy rowerami, z drugiej strony dające możliwość aktywnego włączenia się w demonstrowane działania (szycie toreb, nerek, stylizacja, tworzenie kolaży, itp.)". Szukajcie mnie przy stoisku Chic Happens :) Do zobaczenia!

fot _ Ryszard Izydorczyk

jacket _ Beijing
sweater _ sh
collar _ pika pika
bracelet _ hand made Marcin Włodarczyk
suspenders _ h&m men
shoes _ Salon w pikselowe kwiaty
skirt _ sh
bag _ Chic Happens

14.08.2012




Z prastarej koszuliny wycięłam kołnierz - dobra opcja, jeżeli tylko ta część nadaje się do noszenia. Reszta wylądowała w koszu, była sporo za duża, a fason był niemiłosiernie okropny. Rozglądam się za kolejną sztuką, której można wyciąć co nieco. Doszyję haftkę i voilà.
Okulary, także przeszły mały tuning. Przy zakupie ich w h&m, wyszukałam także łańcuchy do okularów, nadały im oldschoolowy charakter. 
Czapka, wynalazek prawdopodobnie z dalekiego wschodu, była tak ciekawo-przedziwna, że nie mogłam jej nie kupić. Cały czas ją noszę.

fots  _ Ola

collar _ DIY
indian cap _ vintage
sunglasses and chain _ h&m
long dress _ Beijing
cardigan _ sh

09.08.2012

Dziś pod lupą kolejna miejscówka, której nie można przegapić będąc w Poznaniu. Do znanych, lubianych i oczywiście odwiedzanych butików vintage: Priscilla Gallery (od niedawna przeniesiona na ul. Wielką 19- o tym wkrótce) oraz NooNaah (ul. Garbary 71), niedawno dołączył Salon w pikselowe kwiaty.  
Położenie: Umiejscowiony w centrum (ul. św. Wojciecha 22/24, na domofonie wciskamy czwóreczkę- Bistor), rzut beretem od Priscilli i NooNah, jest obowiązkowym punktem na trasie poznańskiego trójkąta bermudzkiego vintage'owych łowców (jakkolwiek to nazwać;) - patrz mapka. 
Skarby: Co znajdziemy w Salonie w pikselowe kwiaty? Fani vintage'owej garderoby pobuszują w dobrze wyselekcjonowanym, sporym wyborze sukienek, sweterków (jesień idzie wielkimi krokami), marynarek pamiętających 'stare dobre czasy', szortów itp. Na wieszakach także ciekawsze okazy z drugiej ręki. Dla poszukiwaczy niepowtarzalnych torebek, duży wybór perełek vintage (vide Chic Happens), sporo także torebek autorskich. Autorskie kolekcje znajdziemy również na wieszakach: swoje kolekcje udostępnili m.in. Łukasz Czajkowski, Kciel, czy Girl Division. Uwaga! W Salonie znajdziecie także męski asortyment. Nie zapomniano o butach i biżuterii: ja upolowałam spinki pod kołnierz, sporo jest także bransoletek, kolczyków, naszyjników i innych biżuteryjnych wynalazków sprzed kilkudziesięciu lat, których zastosowanie nie zawsze jest oczywiste, ale zna je i wytłumaczy sprzedający tam Rafał ;) Rafał ma też sporo innych zalet....
Ekipa: ...nie tylko dobrze doradzi (równie dobrze jak pracująca tam Ewelina), ale także poczęstuje własnoręcznie ugotowaną zupą serową! Póki pogoda dopisuje, popisowymi daniami rozkoszować się można na balkonie, w otoczeniu ziół w doniczkach. Atmosfera: miejska sielanka z wieszakami w tle :)
Ceny: od początku działalności Salonu w pikselowe kwiaty (przed przenosinami do butiku Bistor spotykałam ich na różnych eventach modowych w Poznaniu) ceny nie były wygórowane i takie też pozostały (miejmy nadzieję na zawsze). Biżuteria zaczyna się już od 10 zł, ciuchy od około 20 zł wzwyż. 
Bonusy: prócz skosztowania dobrej zupy, tuż za ścianą można skorzystać z usług fryzjera. Bistor, to miejsce o podwójnej działalności: w jednym pomieszczeniu znajduje się butik vintage, w drugim salon fryzjerski. Przewiduję spory ruch jesienią. Kiedy dopadnie was chandra, to idealne miejsce na poprawienie sobie humoru - z wiadomych powodów! 
Enjoy!




























fot_ me & Ewelina

bluzka _ vintage
spinka pod kołnierz _ Salon w pikselowe kwiaty
przezroczyste baleriny _ Babi Targ
okulary _ h&m

04.08.2012

Dzisiaj pyszny przepis DIY na lifting kurtki jeansowej.
Potrzebujesz: kurtkę jeansową, wybielacz, rękawiczki ochronne, czarną farbę akrylową, pędzelek, wodę.
Krok 1: znajdź starą, najnudniejszą kurtkę jeansową, której nie lubisz. Im brzydsza, tym lepiej - po liftingu jaki jej zasponsorujesz, końcowy efekt będzie jeszcze bardziej satysfakcjonujący. 
Krok 2: zainwestuj w wybielacz. Ten ze średniej półki cenowej jest ok, jedyne co ma robić, to wybielać. Nie musi przy okazji zabijać bakterii, wirusów i grzybów. Następnie zafunduj swojej kurtce wybielającą sesję. Najstarsi hipisi znają technikę wybielania ciuchów, nie będę więc powielać oczywistych oczywistości. Nie zapomnij rękawiczek ochronnych. Swoją kurtkę wybieliłam początkowo po całości wodą z mniejszą ilością wybielacza, następnie punktowo z większym stężeniem wybielacza.
Krok 3: Nie narkotyzuj się chlorem, zostaw swoją kurtkę do wyschnięcia w pomieszczeniu z otwartym oknem i wyjdź ;)
Krok 4: Jeżeli po wyschnięciu kurtki jesteś zadowolony z efektu wybielania, wypierz kurtkę aby pozbyć się zapachu Cl.
Krok 5: Farbą akrylową namaluj czarne kreski wzdłuż szwów kurtki, także obok kieszeni i na kołnierzu. Nałóż dwie warstwy farby, uważając przy pierwszej z ilością wody- gdy dasz jej za dużo, czarna farba będzie rozlewać się wzdłuż tekstury materiału.
DONE!








Piosenka na weekend, pozdrawiam.

fot_ Ola

jeans jacket _ DIY
tank top _ h&m
shorts _ sh

02.08.2012

Mój pierwszy raz z RÓŻOWĄ watą cukrową.
Nie wiem czy w latach 90-tych istniał już różowy barwnik (jeżeli tak, moje dzieciństwo nie było jednak w pełni szczęśliwe), ale na pewno istniały spodenki, które mam na sobie- 1/2 classic wuef outfit. Przełamuję bluzką, której do klasyki daleko- esy-floresy na transparentnym tle. Torebunia - Chic Happens Vintage <3





cotton candy pic: http://www.cottoncandyreligion.com/

fot _ fake

sunglasses _ vintage Milan
blouse _ vintage
sporty shorts _ my own closet
boots _ h&m